Mimo, że jest już marzec 2017 i na pisanie postanowień już
trochę za późno, to jednak zdecydowałam że taki post się pojawi.
1. Regularne
spacery
Niekoniecznie długie, ale regularne. Czasem ciężko się spiąć
(szczególnie w jesień i zimę) . Dla Scooba to naprawdę radocha wyjść poza ogrodzenie,
nie ważne czy idziemy 2 km czy 15.
2. Długie
spacery/wyprawy
Mowa tu o
spacerach powyżej 10/15 km. W poprzednim roku było zaledwie kilka, mam
nadzieję, że w tym będzie ich więcej :D
3. Dopracowanie
chodzenia na smyczy
Jest naprawdę świetnie,
ale na początkach spacerów jeszcze ciągnie, oczywiście nie porównuje ciągnięcia
obecnego do tego, z przed np pół roku, bo różnica jest naprawdę ogromna.
4. Treningi w
terenie
Oj tak, jest
coraz lepiej, było już kilka w poprzednim roku i jestem dumna z małego gamonia,
mimo że mózg mówi mu „niuchaj, niuchaj, niuchaj” to naprawdę ładnie się
skupiał, mimo że nadal baaardzo szybko się rozpraszał.
5. Sesje w
terenie
Musimy jeszcze popracować nad
zostawaniem w siadzie na przykład w terenie, bo przecież spaniello ma
ważniejsze rzeczy do robienia na spacerach niż siedzenie na miejscu.
6.Oswojenie Scooba z Nyą
Nya to moja kotka,
przybłąkała się do nas niedawno i zostaje. Na razie Scoob czuje ją i widział ją
kilka razy, ale żyją w oddzielnych pokojach. Sco jest mega ciekawy i ciągnie do
niej jak gupi, nie chce jej zabić, a po prostu jest ciekawy. Kotka się boi, ale też jest ciekawa. Obserwuje Scooba przez okno. :P
Mam nadzieję, że taki
krótki post Wam się spodobał. Nam rok zapowiada się naprawdę świetnie, między
innymi pod względem spacerowym, ale szykuje się wiele zmian.
Pozdrawiamy
J&S




W takim razie powodzenia w realizacji planów! Trzymam kciuki! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy, Biscuit Life!
Dziękujemy i pozdrawiamy!
Usuń