Scoob totalnie nie boi się petard, a ogląda je sobie w oknie. Mimo tego już dzisiaj byliśmy na spacerze ze smyczą przypiętą do obroży i szelek, dwoma adresówkami i pasem odblaskowym. Po co? Dlatego, że u mnie na osiedlu Sylwester trwa od tygodnia. Wczoraj i dzisiaj to już w ogóle. Strzelają dzieci (widziałam na własne oczy.... ) biegające w koło po osiedlu.😡 Strzelają na chodnikach. A co wtedy jak taki bachor strzeli, gdy będzie obok mnie przechodził? Nawet te najspokojniejsze psy mogą wpaść w panikę i uciec zrywając obrożę i smycz. Niżej macie Scooba z dzisiejszego spaceru.
Dwie smycze: Pies jak wpadnie w panikę może przygryźć smycz, więc asekuracyjnie lepiej wziąć dwie.
PS. Na zdj są dwie smycze, jedna leży na ziemi.
Obroża/szelki: Najlepiej wziąć to i to. Z obroży szybciej wyjdzie, wiec zostaną szelki, a za nim z szelek by wyszedł to już zdążymy złapać psa. Co do obroży, nie polecam na zatrzask. Podczas gwałtownego szarpnięcia może się odpiąć. Na zdjęciu jest obroża na zatrzask z Zee.Doga, ale jutro zmienię ją na pół zacisk z Hurtty, z pół zacisku nie ucieknie, a w dodatku obroża jest odblaskowa.
Dwie adresówki: Gdyby pies "wyszedł" z obroży to ona zostanie nam w ręce wraz ze smyczą. To znaczy, że pies biegał by wolno bez żadnego oznaczenia. Lepiej być przezornym i doczepić jedną do obroży, drugą do szelek. Jeżeli nie macie dwóch, bądź Wam się pogubiły, to w poprzednim poście jest jak zrobić szybko adresówkę z zakrętki od butelki.
Pasek odblaskowy: Gdyby psu udało się uciec, to aby go nie potrącił samochód zakładam mu taką opaskę odblaskową. Właściwie szelki też są odblaskowe, obroża z Hurtty także i jeszcze dodatkowy odblask i pies jest całkowicie zabezpieczony.😃
Kiedy spacer?
Jutro polecam Wam nie wychodzić z psem po 21:00. Najlepiej iść na dłuższy spacer, aby zmęczyć psa i żeby go dodatkowo energia nie roznosiła. Oczywiście nie ma mowy o spacerze bez smyczy. Jeżeli chcecie wybiegać psa to na lince, albo po prostu pobiegać z nim na smyczach.
Gdzie ma być pies o 00:00?
W zamkniętym pomieszczeniu bez możliwości ucieczki. Najlepiej w łazience, na pewno nie w korytarzu, gdzie są drzwi, bo gdyby ktoś wszedł do domu, pies w popłochu mógł by przedostać się i uciec. Chyba oczywiste jest to, że nie wychodzimy z psem podziwiać pokazów na niebie o 00:00, chociaż nie takie rzeczy już widziałam...
Nie głaszczemy psa ani nie użalamy się nad nim. Zachowujemy się naturalnie, jakby nigdy nic. Jeżeli Wasz pies nie mieszka w domu, konieczne jest jego zamknięcie w pomieszczeniu, np w garażu.
Przy okazji życzymy Wam szczęśliwego Nowego Roku, spokojnego sylwestra, aby przyszły był jeszcze bardziej udany od 2016!
Pozdrawiamy!
J&S



Świetny i mega pomocny post!
OdpowiedzUsuńMy na szczęście nie mamy takich problemów.
Szczęśliwego nowego roku :D
My również nie mamy takich problemów, a przynajmniej z psem. ;) Szczęśliwego nowego roku!
UsuńPozdrawiamy
O tak fajerwerki to najgorsze chyba co może być dla większości psów...mój całe szczęście w zeszłym roku nie reagował na strzały i mam nadzieję,że w tym roku również będzie spokojny.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
ironniesamowitypies.blogspot.com
Stres nie tylko dla psów; koty, chomiki, króliki itd też mają mocniejszy słuch od nas. Dla niektórych to trauma. Scoob ogląda sobie fajerwerki w oknie. xD
UsuńPozdrawiamy
Mój pies szczeka podczas wystrzałów.Myślę,że po prostu wydaje mu się,że ktoś puka do okna lub drzwi.Nigdy jeszcze większych problemów nie mieliśmy,bo zazwyczaj byliśmy w maszym domu,lecz tym razem wyjeżdżamy. Czy lepiej zostawić psa samego w domu czy zabrać go ze sobą? Dodam,że mieszkam na obrzeżach miasta i nigdy nie słychać tam aż tak wystrzałów jak na osiedlu na które jadę.��
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
UsuńJa bym zostawiła psa w domu. Będzie w bezpiecznym miejscu, w domu. A tak to zmiana otoczenia i głośniejszy strzały co daje podwójny stres.
UsuńPozdrawiamy
Hej. Zupełnie przypadkiem trafiłam na Twojego bloga. Bo ja tu z taką sprawą... Nigdzie nie znalazłam informacji jak się można z Tobą skontaktować... Gdzie nabyłaś tę obrożę Zee.dog? Pół roku temu jeszcze gdy w zooplusie mieli ofertę tej marki- kupiłam cały komplet: obrożę, szelki, smycz. Moja ukochana suka podczas poszukiwań skarbów gdzieś w krzaczorach zagubiła obrożę. Wszystko przeszukane, wraz z czeluściami internetu- nie ma. Może chciałabyś zrobić dobry uczynek i odsprzedać najbardziej pożądaną obrożę w Polsce i uzupełnić nasz niekompletny komplet? Proszę odezwij się na albikasia@gmail.com . Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńWiem że trochę nie na temat, ale gdzie kupiłaś obrożę z Zee.dog?
OdpowiedzUsuń