środa, 21 grudnia 2016

Podsumowanie roku 2016

Niedawno pisałam postanowienia na rok 2016, a teraz już go podsumowuje. Zacznijmy od tych postanowień:

1. Nauczyć Scoobiego chodzenia na smyczy
Ten punkt w połowie jest jest zrealizowany. Obudziłam się z tym na początku grudnia. Pomaga nam oczywiście szkoleniowiec i jest lepiej!

2. Doszlifowanie agility
To zdecydowanie nie był rok agilitków. Kilka razy poskakaliśmy, ale szału nie było.

3. Doszlifowanie sztuczek
Tutaj mamy pole do popisu. Dopracowaliśmy te sztuczki, które mieliśmy. Nauczyliśmy się kilki(nastu) nowych. Robiliśmy też sporo ćwiczeń na równowagę
:D

4. Zwiększyć ilość spacerów (szczególnie grupowych)
Udało nam się w połowie spełnić obietnice. Przez pierwsze 5 miesięcy roku byliśmy tak zmotywowani, że chodziliśmy po 10 km dziennie. Później Sco chorował i w ogóle nie chodziliśmy na spacery, bo nie mogliśmy. Nie chodziliśmy na spacery chyba z 3 miesiące. :c

5. Częściej łączyć dwie pasje; fishboard+Scooby
Na fishce prawie wcale nie jeździłam, ale za to znalazłam inny pojazd. Hulajnoga i Sco! Byliśmy dwa razy na takim wypadzie, było naprawdę świetnie.


6. Regularnie dodawać posty na bloga
No, także ten...ekhem ekhem. Postów w tym roku było więcej, ale to nie jest to co chciała bym uzyskać.


W tym roku było więcej wodowania, ale przez pierwsze 5 miesięcy. Jak wspominałam wyżej, Sco był chory i to dość długo. 3 albo 4 miesiące walczyliśmy z gronkowcowym zapaleniem spojówek. Zastrzyki, antybiotyki, sterydy, tabletki, witaminy. Gdy udało nam się to wyleczyć Scoob miał kastracje. Ten rok zleciał nam dość chorowicie. Było sporo sesji zdjęciowych. Przyszedł do nas (dosłownie) nowy członek rodziny, kotka Nya. Scooby zaczął się szarpać szarpakami.Pod koniec lata udało nam się uzyskać fajną sylwetkę. Podsumowując, rok był udany, ale jestem pewna, że 2017 będzie jeszcze lepszy!





                 Pozdrawiam
                       J&S

4 komentarze:

  1. U mnie plany w tym roku średnio się udały.. Przywołanie w połowie leży, trzeba będzie zacząć pracę od początku. Na szczęście jest też kilka plusów, między innymi silniejsza więź :) Mam już kilka planów na nowy rok i zamierzam dać z siebie wszystko.

    Trzymam za Was kciuki w nauce chodzenia na smyczy! U nas nadal średnio to wychodzi :D

    Pozdrawiam,
    www.kreatywniezpsem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas ten rok był nudny, ale jednak osiągnęłyśmy parę sukcesów :) Wam gratulujemy wszystkich osiągnięć, jednak wiadomo - nie zawsze musi wszystko pójść po naszej myśli :P Oby w 2017 udało Wam się zrealizować wszystkie cele!
    smallshaggy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało nam się sporo, ale to nie jest to co chciała bym osiągnąć. Ja po prostu wiem, że 2017 będzie lepszy xD. Pozdrawiamy i życzymy sukcesów w 2017!

      Usuń