SOBOTA
Majówka oficjalnie rozpoczęta 6 km porannym spacerem przez łąki, pola i lasy. Sco poznał sympatycznego goldena i co najważniejsze nie było spiny.Po południu wyjazd do dziadków, 50 km przebyte bardzo spokojnie.Później jeszcze jakiś kilometr zrobiony biegając na polach.
NIEDZIELA
Godzina 10:00, wyszliśmy na ponad 6 km spacer po nieznanych miejscach i kompletnie obcych zapachach . Szliśmy drogami,lasami, polami i byliśmy na jeziorem, które w ostatnim czasie bardzo wyschło. Po południu pojechaliśmy do domu.
Poćwiczyliśmy OBI I AGI. W międzyczasie byliśmy na łące i spotkaliśmy koleżankę Sco.
WTOREK
Po południu poszliśmy na spacer na BULWARY NADWARCIAŃSKIE i do lasu. Wypad nie był by udany, gdyby Sco nie umoczył dupki w rzece. Sco poznał również sympatyczną ratlerkę.
*dzik z miejskiego mini zoo, gdzie niestety nie mogliśmy wejść *
Jak wy spędziliście majówkę?
Pozdrawiamy!
J&S







Aktywnie spędzony czas! My również się nie leniliśmy i byliśmy na kilku dłuższych spacerkach :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy, J&T!
http://littlewhitecompanion.blogspot.com/
Aktywność to podstawa!
UsuńRównież pozdrawiamy! J&S